Sport jest pierwiastkiem, który łączy ludzi - jak to kiedyś ujął malowniczo mój kolega. A ja, Maciek Baranowski, piszę sobie o boksie, piłeczce i hokeju
Blog > Komentarze do wpisu

Genialna promocja MMA

Ten pojedynek może być hitem. Może mieć większą oglądalność niż bokserska walka stulecia Gołoty z Adamkiem. Może też trwać… pięć sekund. Starcie Mariusz Pudzianowski - Marcin Najman elektryzuje kibiców, dzieciaki i gospodynie domowe.

Pudziana znają wszyscy. Sympatyczny wielkolud szturmem zdobył serca widzów, którzy kibicowali mu podczas zawodów strongmanów (nic to, że większość było retransmitowanych). Sześć tytułów mistrza Europy, pięć mistrza świata. Polak to legenda tej dyscypliny. A do tego facet, którego nie sposób nie lubić. Udziela się charytatywnie, unika skandali, jest idolem wielu dzieciaków, mało brakowało a wygrałby „Taniec z gwiazdami”.
Najman. Hmm... Z jednej strony podziwiam jego odwagę. Wejście między liny - czy to ringu bokserskiego czy MMA - wymaga odwagi. Dlatego daleki jestem od nabijania się z jego umiejętności. Z drugiej strony, zupełnie tego faceta nie rozumiem. Głośniej bowiem o nim dzięki stałej obecności w bulwarówkach. Był ekspertem chyba już od wszystkiego, gotów był też zostać obrońcą Joli Rutowicz, uczestniczył w marnym show w Big Brother VIP i miał romans z gwiazdką pop Sashą Strunin. Rok temu miał też szansę na tytuł mistrza Polski wagi ciężkiej (proszę nawet nie zastanawiać się jak to możliwe…).  Andrzej Wawrzyk zafundował mu ciężki nokaut już w drugiej rundzie. Polecam, to nawet zabawne...



Nic to. El Testosterona wciąż wszędzie pełno, a Liroy nagrał nawet specjalnie dla niego kawałek (do znalezienia na YouTube, pocieszny całkiem, ale odwagi nie mam, by go wkleić).

Dziś dzięki tym - trzeba przyznać, że oryginalnym - dżentelmenom, cała Polska usłyszy czym jest MMA. I to cieszy mnie najbardziej. Bo choć nie jestem fanatykiem mixed martial arts, cieszy mnie, że miliony zrozumieją, że to nie walka bez zasad, a najbardziej wszechstronna dyscyplina walki.

Organizatorzy Konfrontacji Sztuk Walki mają głowy na karku. Wiedzą, że nawet jeśli na swoje widowiskowe i robione z rozmachem gale ściągnęliby największe gwiazdy MMA, szerszej publiki to i tak nie zainteresuje. Bo dla nich to walki w klatce. Koniec i kropka. Postawili więc na sprawdzoną receptę. Na MMA namówili dwóch słynnych sportowców. A że jeden niekoniecznie dobry? To już nieważne. Obaj są znani, a do tego wpisują się w schemat walki dobra ze złem. Pudzianowski to ten dobry, Najman to ten zły. Obaj swoje role grają świetnie. – Przenoszenie ziemniaków to nie jest sport – kpi z rywala Najman. „Dominator” nie jest mu dłużny. – Jeśli ja podnoszę ziemniaki, to podniosę Najmana jak worek i rzucę nim na podest – ripostuje Pudzianowski.
Kto kim rzuci okaże się dziś wieczorem. Transmisja w Polsacie od 21:40. Aby poznać MMA warto TV odpalić wczesniej, relacja z gali KSW zaczyna się na Polsacie Sport o 20:40.
Szkoda tylko, że na takiej imprezie nie zobaczymy żadnego z obiecujących polskich wojowników, takich jak Mamied Chalidow, Damian Grabowski czy - marzenie - dobijający się do UFC Tomasz Drwal.

ps. oczywiście stawiam na Pudziana ;)

piątek, 11 grudnia 2009, baraneiro

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/12/11 15:33:22
Mamed zmasakrował na ostatniej gali :) Fajnie byłoby, gdyby za pół roku bronił tytułu.
-
Gość: Wujek, 088156032150.olsztyn.vectranet.pl
2009/12/11 22:22:26
Mamed Khalidov - przynajmniej tak jest na stronce Arriachionu
-
Gość: antoni, chello087207018137.chello.pl
2009/12/12 00:01:24
i po herbacie :)
-
Gość: zzz, 90-156-41-63.as.kn.pl
2009/12/12 00:07:13
Ale go pozamiatał :D
-
Gość: , eia106.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/12 00:30:27
zderzenie ciezarowki z maluchem :D juz po pierwszym kopnieciu bylo pozamiatane - az mnie zabolala noga ;)
-
2009/12/12 11:53:11
ladnie obil ten glupawy najmanowy łeb.
-
Gość: chybaTy, ip-94-42-63-233.multimo.pl
2009/12/12 11:55:53
tak, nie jest bez zasad. Szkoda,że leżący Najman dostał "parę" sęków po buzi, co jest bardzo humanitarną zasadą KSW
-
Gość: , 77-254-223-68.adsl.inetia.pl
2009/12/13 12:08:38
"Mamied Chalidow" ma być Mamed Khalidov
"czy - marzenie - dobijający się do UFC Tomasz Drwal" - dobijający się? przecież on już jest w największej organizacji mma 2 lata, stoczył już 3 cz 4 pojedynki, także nie dobijający się tylko zadownik UFC